Talent
czwartek, grudzień 24th, 2009Talent - wrodzone predyspozycje do czegoś, wybitne zdolności w jakiejś dziedzinie. Taką definicję można znaleźć w internecie. Zwycięzca ostatniego Ogólnopolskiego Turnieju Kwalifikacyjnego Seniorów taki dar bez wątpienia posiada. Patryk Chojnowski wygrywał już nie raz z zawodnikami, którzy w rankingu światowym są od niego dużo wyżej. Ten zaledwie dziewiętnastoletni chłopak może w przyszłości decydować o sile naszej reprezentacji. Sam talent na arenie międzynarodowej jednak nie wystarczy. Jeszcze rok temu byłbym zdania, że Patryk powinien jak najszybciej wyjechać za granicę i tam podnosić swoje sportowe umiejętności. Przykład Bartosza Sucha i Daniela Góraka pokazuje jednak, że sam pobyt na zachodzie nie gwarantuje sukcesu.
Such grał w silnych ligach we Francji i w Niemczech. W Dusseldorfie trenował z takimi zawodnikami jak Suss czy Ovtcharov. Warunki do dalszego rozwoju wydawały się idealne. Jednak nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Zamiast piąć się w górę w rankingu światowym zanotował duży spadek. W 2005 roku zajmował 61 miejsce na liście, a po trzech latach ”wylądował” na 130 pozycji. Teraz trenując w Polsce i grając w polskiej lidze Bartek znowu prezentuje wysoki poziom. Podczas ostatniego turnieju z cyku Pro Tour w Warszawie dotarł do 3 rundy turnieju głównego. W turniejach OTK i w lidze spisuje się doskonale udowadniając, że zasługuje na miejsce w reprezentacji kraju.
Daniel Górak również ustabilizował formę. Dobrze spisywał się w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W ekstraklasie nie doznał jeszcze ani jednej porażki. Podczas II OTK dotarł do półfinału, gdzie minimalnie uległ Suchowi.
Bartosz Such i Daniel Górak to zawodnicy, podobnie jak Patryk, utalentowani. Grając coraz lepiej wyjechali za granicę i coś w ich sportowym rozwoju się zacięło. Nie mi to oceniać, dlaczego tak się stało. Sami wiedzą to najlepiej. Teraz wracają do wysokiej formy i być może największe sukcesy jeszcze przed nimi.
Pobyt za granicą okazał się strzałem w dziesiątkę w przypadku Jakuba Kosowskiego. Trenując w Niemczech zrobił bardzo duże postępy i jest obecnie na 82 miejscu w rankingu światowym. W bundeslidze gra znakomicie( wygrał sześć z dziewięciu pojedynków).
Co z tego wszystkiego wynika? Przekonanie, że jedynie wyjazd za granicę daje możliwość gry na wysokim poziomie jest błędne. Każdy człowiek jest inny i do każdego należy podchodzić indywidualnie. Powinno szukać się konfrontacji z najlepszymi na świecie, warto więc grać w turniejach międzynarodowych takich jak Pro Tour. To, gdzie się trenuje i gdzie się gra w lidze to już zupełnie co innego. Jakie rozwiązanie byłoby najlepsze dla Patryka? Trudno powiedzieć. Najwięcej i tak zależy od samego zawodnika, a konkretnie od jego sportowej determinacji.
